MODE2Joy / Google+ / Facebook / YouTube / Twitter / Main

MODEontheROAD

Exciter Tour: 2001.06.04 - 2001.11.05

Devotional Tour: Praga

Tour Diary / Crew on Tour / Song Index / Top Index / FAQ / Wiecor Bootleg Trade
Exciter Tour In My Eyes / Fans reports the concerts / Blog MODE2Joy: Exciter Tour

Exciter Tour: Paris, Palais Omnisports de Paris Bercy / 2001.10.10

_

10 października 2001, koncert i po, Paris

 

Po przeżyciach z dnia poprzedniego, byliśmy zmęczeni, mimo że od koncertów z Polski, Czech i Niemiec minął miesiąc kumulacja zmęczenia chyba sięgnęła zenitu. Postanowiliśmy udać się pod hale nieco później niż poprzedniego dnia. Opłacało się. Mimo że byliśmy Ok 17.00, a nie o 14.00 to w hali jeszcze bliżej, bo w pierwszym rzędzie, ale za to bliżej prawej strony sceny, trochę głośniki nam zasłaniały i kamery. Trochę inny układ kamer, niż w poprzednim dniu. Jedna kamera na wózku, który jeździł wzdłuż sceny i dwie kamery "ręczne" po prawej i po lewej stronie których nie było poprzedniego dnia. I znów muzyczka psycho, "gadżet" który przybijał piątki z pierwszym rzędem, niestety do nas nie dotarł, bo kabel od mikrofonu gdzieś się zaplątał i wypadł mu z ręki robiąc straszny pisk. Ogólnie nieco mniej ludzi niż poprzedniego dnia, ale atmosfera równie gorącas, znów nie było nic do picia, ale doświadczeni bezmyślnością organizatorów mieliśmy swoją wodę. Kiedy się dało i jak długo mogliśmy trzymaliśmy w górze drugą flagę z napisem "NEXT TIME WITH ALAN!", którą też pod koniec puściliśmy w obieg, ale bez skutku. Po Personal Jesus [84] znów skandowaliśmy I Feel Loved [50]... bez rezultatu. Martin podchodząc do mikrofonu, zapomniał włożyć sobie odsłuchy do ucha, i zaczął grać Home [83], przerwał, włożył ją i powiedział przepraszam po francusku, co jest mylnie tłumaczone jako przeprosiny za nie zagranie I Feel Loved [50]. Co nas zaskoczyło? była rodzina chłopaków na tym koncercie! kilka osób, tuż przed samym występem pod ochroną weszły "laski " i jakiś dzieciak, ale chyba to nie był Jack? wniosły drinki i spokojnie zasiadły tuż nad samą flagą francuzów "MODE NATION". Właśnie w tym kierunku Dave posyłał całusy szczególnie przy Freelove [83].

Mamy tylko nadzieję, że koncert który zostanie zmontowany na DVD nie będzie ubogi o kawałek z "flagą" i nas Polaków, chodź było słownie dwoje będzie widać. I po koncertach... Znów przyjechaliśmy pod hotel ok 14.00 w Thursday 2001.10.11 i okazało się, że zespół jest jeszcze w hotelu i zaraz wyjeżdża na lotnisko. Było sporo fanów, skład z poprzednich dni i trochę nowych twarzy m.in. z modenation.com Czekaliśmy cierpliwie pod hotelem ale w odległości ok 10 m od głównego wejścia. Przez drzwi widzieliśmy Andy'ego z walizkami. Bardzo nam zależało by do nas wyszedł, bo brakowało nam tylko jego autografu i zdjęć z nim.
Kiedy pojawił się w drzwiach robiliśmy zdjęcia, krzyczeliśmy do niego, a On podszedł do nas i rozdawał nam spokojnie autografy i pozował z nami do zdjęć. Niektóre Francuzki, całował w policzki ;-). Byłem w szoku, kupiłem na mieście kilka minut wcześniej gazetę depeche MODE które dałem Andy'iemu do podpisu. Zdziwił się jak mu to pokazałem, zapytał się czy to jeszcze wychodzi? i czy może wziąć mojego markera, żeby podpisywać innym!!! Bardzo spokojny i kulturalny gość!!!

Co innego Martin, który wyszedł kilka minut po Andy'm. Pojawił się w drzwiach i od razu ze swoją walizką na kółkach pędził do samochodu, tak szybko, że boy hotelowy musiał mu pomóc. Schował się w samochodzie mimo naszych głośnych prób zaproszenia go. Tylne drzwi limuzyny minivana by otwarte, więc podszedłem do tyłu z gazetą i masterem, a Martin w tym czasie wysiadł z samochodu i do nas podszedł!!! podbiegłem do niego i zapytałem się:

- Czy może dać mi autograf?
- Nie bo musiałbym rozdać wszystkim, a nie mam czasu!!! Macie papierosa???.
Nie mogłem uwierzyć! Martin pyta się nas czy moglibyśmy go poczęstować fajkiem! Lidzia w tym czasie pstrykała jak nakręcona aż skończył się film.
Martin wybrzydzał :
- Nie chce Marlboro!!! Nie chce Cameli!!!

Ponieważ ja i Lidzia nie palimy i jesteśmy przeciwnikami tego typu używek, nie zadowoliliśmy Martin'a ;-( tylko jakiś koleś miał fajki o jakie mu chodziło, miał satysfakcje w postaci przypalenia Martinowi. Po krótkim Thanx! Martin odwrócił się i pomaszerował do samochodu, który po chwili odjechał. Dave wyszedł kilka minut za Martin'em ale z uśmiechami schował się w limuzynie wraz z Kessler'em. Pomachał nam, pokiwał głową i odjechał. Wszystko co przeżyliśmy w tym pamiętnym tygodniu zapamiętamy do końca naszych dni.

Już dziś nie możemy się doczekać wydania EXCITER LIVE DVD!!!

Minios

Relacja z koncertów w Paryżu oryginalnie ukazała się w 6 numerze fan-zinu [SHAME].

_

comments powered by Disqus

_


Tour Index

Early Days

Speak & Spell Tour

See You Tour

A Broken Frame Tour

Construction Tour

Some Great Reward Tour

Black Celebration Tour

Music For The Masses Tour

World Violation Tour

Devotional Tour

Exotic / US Summer Tour

Ultra Promo Shows

The Singles Tour 86 98

Exciter Tour

Touring The Angel

Tour Of The Universe

The Delta Machine Tour

1979-1981

1981-1982

1982

1982-1983

1983-1984

1984-1985

1986

1987-1988

1990

1993

1994

1997

1998

2001

2005-2006

2009-2010

2013-2014


Tour Diaries

Devotional Tour

The Singles Tour 86 98

Exciter Tour

Tour Of The Universe


Fans reports the concerts

Ryga 2001.08.29: relacja Darryla z pierwszego koncertu w depeche MODE w jego życiu.

Warszawa 2001.09.02: Trzydniowa relacja z pobytu depeche MODE w Warszawie widziana oczami Natalii.

Warszawa 2001.09.02: relacja Fuego z koncertu depeche MODE w Wawie.

Warszawa 2001.09.02: Filip w swojej relacji opisał przeżycia ze Służewca

Paris 2001.10.09: pierwsza noc w Paryżu oczami Miniosa.


Blog MODE2Joy

Artykuły nawiązujące do Exciter Tour

Ogólnie o koncertowaniu depeche MODE


Maps


Gallery of Exciter Tour


© [MODEontheROAD.com] Team 2009 - 2014 | version 4.5 | Contact: e-mail |